Do tej pory nie wiem jak nazywa się to drzewo, ale ma cudowne kwiaty :-)
ZŁO? ;-)
Mały wielki człowiek ;D
Krótka przedmaturalna wizyta. trochę zdjęć, to wszystko.
Link do galerii:
http://picasaweb.google.pl/e132340/BiwakMajowy2010?authkey=Gv1sRgCMeD8KSUrc-8VA#














Podoba mi się jezioro, to... trzecie. A ty jeszcze rogatywki nie przesłałaś;P
OdpowiedzUsuńStajesz się powoli niedościgniona. [w sensie prywatnym, nie bierz tego globalnie;)]
Wkrótce zapytam, jak poszło - wierzę, że dobrze.
zapomniałam, przepraszam.
OdpowiedzUsuńciekawe w czym?
To była taka jeszcze nieskonkretyzowana myśl, musiałabym nad nią dłużej posiedzieć;).
OdpowiedzUsuńA mam takie pytanie: dlaczego pokój nr 7?
czysty przypadek. Chcialam poczekalnie, była zajeta, wpisalam pokoj, ale pokoj musi mieć numer, ten mi poprostu podpasował, to wszystko. Właściwie to taki pokój do nieba, teraz sobie uświadomiłam, 7 to liczba święta;-) Nie mam głowy do nazw, nie ma w nich drugiego dna.
OdpowiedzUsuńMagnolia! :D Świetne! Ad.
OdpowiedzUsuńJa zazwyczaj tworzę wydziwnione łamańce;).
OdpowiedzUsuńI tak, ekhem, zobacz lepiej: mellon-i-nefrytowykot.blogspot.com. Trochę ci pozazdrościłam i chciałam zobaczyć, jak by to wyglądało;).
:-) No tak, magnolia. W.
OdpowiedzUsuńEj ludzie, czego wy się podpisujecie anonimowy!
OdpowiedzUsuńtam jest do wyboru NAZWA/ADRES, wystarczy w nazwe coś wpisać, adresu nie musicie ;-)
Heh, dwa linki masz - dobrze, właśnie chciałam powiedzieć, że mogę się wciąż jeszcze pojawiać na bietki-herbacie, bo jakoś polubiłam tamten kącik. Takie działania na dwa fronty świadczące jeszcze lepiej o moim narcyzmie.
OdpowiedzUsuńI na poprzednie odpowiedziałam ci na mandarynkowych drzewach.
Lubię do ciebie zaglądać. Kojarzysz mi się ostatnio już mniej żółto-szaro, a bardziej z pręgowanym, ekscentrycznym kotem(?).
ależ ty masz określenia!
OdpowiedzUsuńPtaszyna na tej ostatniej fotce wyszla strasznie smiesznie, jak byk albo cos ;D
OdpowiedzUsuńjak byk?;D
OdpowiedzUsuń