Chyba nie chce mi sie mowić o obozie, za dużo pisania i leń u boku ;-) Podsmuje go tylko paroma zdjęciami, które zapewne będą tylko jasne i czytelne dla tych co byli ;-)
I napisze jeszcze, że jestem okropnie zła, bo na początku coś przestawiło mi się w lustrzance i zwaliła kolory we wszystkich zdjęciach :-( a było ich grubo ponad 900.
księdzowa atmosfera
wędrówka starszych
naleśniki z jagodami
stopem do domu!
łódzkie jezioro
anginowa trójka
skażenia biologiczne
bolące nogi i moja mapa
świńska kadra
kawa o 12:00 w południe
wyżywienie
zdobycze chłopców
oryginalne maszty
śluby i wesela
apele z Zuzanną
I dlatego Polną Myszą jestem..!
granie na czekanie
krzykaczka
zawody sumo (hoho:P)
ślizgawa
Msze Św.
koronki
Drogi
biczowania
roboty ziemne (nigdy więcej!)
poranki
zabawy
ogniska
my.
warty
nuda
urodziny R i niespodzianki
pieczone kurczaki z nadzieniem
"Nocą kadra sie nudzi"
odwiedziny
bez komentarza :P
letnie hity
Radziochowe jezioro
;-)
repionierka
zachody słońca
nasz mały obóz
watra
Impreza u Kurczaka
Bondi, Bondi
kolorowa noc
sandałowe drzewa
psikus ;-)
ostatni dzień obozu czyli pakowanie sprzętu
Nic dodać nic ująć ;-)
uwielbiam was.
pozdrowiwszy,
E.























The world has changed;). Poprzedni sz podobał mi się bardziej.
OdpowiedzUsuńZdjęcia niemal idealnie ciepłe, kolorowe. Mam nadzieję, że było wam tak samo.
ciepło to było napewno ;-)tylko raz padało.
OdpowiedzUsuń"w czasie nocy kadra się nudzi" ;-)
OdpowiedzUsuńciepło, cite, ciepło.
moje miny są straszne.
pozycja na leniwca ;D
lasu. lasu. trzeba mi.
:-)
Jakby to podsumował Mikołajek- aleśmy się fajnie bawili ;)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia macie:-) Ale nasze i tak są lepsze ha ha ha ha ha
OdpowiedzUsuńCoś się zawiesiłaś? Ja tu czekam na nową notkę;).
OdpowiedzUsuńJej, komentarzy nie mogłam znaleźć;).
OdpowiedzUsuńSzablon wygląda mi na ładniejszy, ale nie widzę całego, bo mi obcina, więc nie skomentuję;).
Ej, nie moge ściągnąć tych komentarzy na dół.. są jakieś dziwne, i chyba tak będą musiały zostać. Szablon wreszcie mi odpowiada więc go nie zmienie ;-) gdzie ci obcina?
OdpowiedzUsuńAch, po bokach, to wina monitora. Czekam na nowy od kilku miesięcy (pomińmy, że nowy już był, ale tylko dopóki Mikołaj się to niego nie dorwał;)).
OdpowiedzUsuń