środa, 23 marca 2011

Malarstwo

Malarstwo to zdecydowanie moja ciemna strona mocy.. zaczęłam dopiero rok temu i chyba jeszcze dużo czasu
minie zanim nauczę się operować tymi kapryśnymi farbami, które dość szybko opróżniają mi portfel.
Jeśli już ktoś był by bardzo zainteresowany to mogę "pozbyć się" skończonych prac lub tych, które się
tworzą z moich pomysłów. Ewentualnie przyjąć jakieś zamówienie, ale uprzedzam że jestem dość
ograniczona czasowo.

 Okno, akryl na tekturze, format B2
pokój z zabawkami, akryl na gruntowanym płótnie, format A2 
Feministyczny plakat wojenny, olej na tekturze, format B1 
 studium przedmiotu,olej na tekturze, format B2
półka, akryl na gruntowanym płótnie, format A2


Wkrótce zajmę się nadesłanymi na meila zdjęciami, dziękuję za zainteresowanie:-)

6 komentarzy:

  1. Ha, jestem pierwsza;). A byłabyś wstanie "pozbyć" się tego pierwszego, z zamyślonym panem? Najbardziej mi się podoba;).

    OdpowiedzUsuń
  2. mój kalendarz mówi "Kup coś od głudującego artysty":D
    no..ludzie!wspomóżcie!

    OdpowiedzUsuń
  3. sprzedajesz?
    To ja po proszę fikasz? wie viel? ;p
    W

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego nie sprzedaje - bo twarz się nie udała:D

    OdpowiedzUsuń
  5. to jak głodujący artysta chce sprzedać, niech mi na telefon napisze;P.

    OdpowiedzUsuń