
"Odkryte kolejne pokłady własnej głupoty i głupotek. Nowe pokłady gadatliwości. Nie kończącej się
momentami. I własnej ciszy. I szczerości.
I może ochoty na trochę fałszywości.
Skoro teraz podobno era kłamstwa.
Może warto spróbować się nie
wyłamywać, skoro wmawiają ci maski,
skoro wmawiają ci wady, to po co
walczyć, można się im poddać. Zagrać
jakąś rolę. Nawet jeśli się tych konkretnych
wad nie posiada. To i tak
nieważne. To i tak na chwilę. To i tak
zabawa. Bo przecież. Bo podobno. Bo w
ogóle. Bo jak to tak. I na co. Bo przecież
nic. Mogę przytakiwać. Choć ostatnio
wolę milczeć. Milczenie kosztuje mnie
mniej, choć jest bardziej wymagające."
http://www.youtube.com/watch?v=jS_3UH6SUnE&feature=related
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz