środa, 20 lutego 2013

W chmurach

Jest mi niesamowicie dobrze po tych ostatnich dniach spędzonych wśród harcerek. Mimo że czasem tak ciężko wytrzymać, a zmęczenie dopada w najmniej oczekiwanych momentach, tak że traci się już resztki sił, to wciąż myśle że warto. Warto tam być dla tych wszystkich małych ludzi i dla siebie, bo nic lepszego w życiu chyba nie może się przytrafić niż harcerska przygoda i przyjaźń na całe życie. Wiele rzeczy z perspektywy czasu by się zmieniło, podjęłoby się inne decyzje, inne, większe wymagania stawiałoby się sobie samemu, jeden uścisk dłoni więcej, jedno spojrzenie zmieniłoby tyle, gdyby wtedy zacisnęło się zęby i nie marudziło tyle że źle, że nie tak, że niewystarczająco tylko poszło mocno i stanowczo do przodu.. pewnie byłoby inaczej może lepiej, a może nie byłoby wtedy tych wszystkich rzeczy i ludzi którzy są teraz tak cenni.. i trochę żal, że jest już tak późno..że życie przemija tak szybko i nie wykorzystuje się całych jego możliwości. Powoli zaczynam czuć się staro, nie fizycznie lecz przez ciągle nawracającą myśl że najlepszy okres życia mam już za sobą i wszystko bezpowrotnie przemija.. dlatego wciąż ciesze się że nosze mundur i wbrew pozorom nie żałuję nic. Mam jeszcze tylko cichą nadzieję że WSZYSTKO PRZED NAMI!

 
 
 
 
 
 
 



4 komentarze:

  1. myndry. czy ktoś jeszcze mówi "myndry"?

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham te zdjęcia, a najbardziej nocno-niespodziankowe! / kurdziel.

    OdpowiedzUsuń
  3. Eliza! Kocham cię za to, że robisz zdjęcia i jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do tych nocnych urodzin :} I tym, którzy się nie przyczynili też <3 DZIĘKI!
    :}

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń