"Może za mało walczymy. Powinniśmy
wreszcie wziąć się w garść i wmówić sobie, że damy radę. Bo jest szansa.
Zawsze. Trzeba tylko wierzyć i uparcie iść do przodu. Nie oglądaj się za
siebie. Nie warto. Więcej stracisz niż zyskasz. Wyznaczyłeś sobie trudny cel?
Nie szkodzi. Będzie trudno, bo o to właśnie chodzi w życiu. Ale dasz radę.
Musisz zrozumieć, że masz w sobie tyle siły, by schwytać to, czego pragniesz.
Dasz radę. Powtarzaj te słowa, a na pewno się uda. Bo nie ma nic ważniejszego,
niż wiara w samego siebie. Bez niej nie masz po co zaczynać."
Dziś rano cały świat kupiłem
Gwiazdy i słońce, morze, las
I serca, lądy i rzek żyły
Ciebie i siebie, przestrzeń, czas
Pieśń o szczęściu. I na tym poprzestańmy.


O, słyszałam o tym filmie. Poprzednio żeśmy się rozwlekły, i też mam wrażenie, że gdzieś odeszłyśmy od samego twojego postu, E, więc teraz dla odmiany nie będę już tego komentować :D
OdpowiedzUsuńChciałam w zamian powiedzieć, że jak kiedyś nie byłam w stanie słuchać Czesława, tak chyba się do niego przekonuję. Natomiast ta piosenka mi się średnio podoba, jak ktoś w komentarzu napisał: przekombinowana. Ale sam wiersz Baczyńskiego --
Ja sobie muszę w wakacje przerobić jeszcze raz Bzczyńskiego, bo nietypową opinię słyszałam, jakoby słynnym poetą uczyniły go przede wszystkim czasy, w których żył, a nie sam talent.
Z Baczyńskim tak samo jak ze Słowackim i Mickiewiczem - Mickiewicz jest popularniejszy dziś, Słowacki niedocaniany choć był znacznie inteligentniejszy i bardziej utalentowany. Teraz szanuje się takich ludzi głównie za idee. W sumie nie wnikałam bardziej w historie B, ale wiersze mi się podobają;-)
OdpowiedzUsuńPS. Idziemy do kina?:P
OdpowiedzUsuńMożemy iść ;) trochę nie wiem co o filmie myśleć, ale w końcu po to się ogląda, ne?
OdpowiedzUsuńCo do Słowackiego i Mickiewicza oraz Baczyńskiego w tym wszystkim, po pierwsze primo to nie jestem przekonana do tego większego talentu Słowackiego. Dla mnie jest on przede wszystkim strasznie rozegzaltowany (no dobra, to moje wysoce subiektywne zdanie), a jego dzieła... No polećmy po standardzie, "Pan Tadeusz", i tyle ^^
W kwestii inteligencji się nie wypowiem. Słowackiego po prostu nie lubię, z drugiej strony zdarzyło mi się czytać biografię Mickiewicza i tyle wiem, że nie chciałabym go znać.
Teraz Baczyński: też lubię jego wiersze, nie wszystkie może ale kilka było takich, które mi się podobały (oczywiście Znów wędrujemy, czyli Piosenka), ale jest też sporo takich, że kompletnie nie idzie znaleźć w nich śladu sensu czy przesłania. I właśnie sama sobie tak myślałam, ale niedawno spotkałam się z kimś, kto już w ogóle kwestionował talent Baczyńskiego, i słyszałam też inne głosy, jakoby Baczyński wcale takiego wielkiego talentu nie był. I faktycznie mam wrażenie, że jest u niego jakieś grafomaństwo.
Reasumując, sądów nie będę wydawała bo na tyle to się na poezji nie znam, ale Baczyński wcale u mnie na piedestale nie stoi.
Nie wiem, o co chodzi, że ja się tu u ciebie nie mogę jakoś spójnie i sensownie wypowiedzieć ;)
Od kiedy to Pan Tadeusz jest autorstwa Słowackiego?:D
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o mnie to B. po prostu lubię jako człowieka, ze względu na jego biografię, ponad to podoba mi się pare jego "tworów" i tyle. Są lepsi, wiadomo.
W bajce w poniedziałek jest o 17.15, cena biletu 12zł. Idźmy, ocenimy;-)
To był skrót myślowy, "Pan Tadeusz" był tam umieszczony jako totalny zmiażdżywacz Słowackiego ^^
OdpowiedzUsuńB. już zostawiam, bo nie ma o czym gadać, i okeeeee, to idziemy do kina :)
Ostatni film na jakim byłam to "Hobbit", jeszcze w zeszłym roku ;)
no widzisz, ja tak samo:P
OdpowiedzUsuńCiastko pysze :)
OdpowiedzUsuń