Jest moim mistrzem w podejściu do życia, autorytetem wręcz. Za każdym razem jak o nim słyszę to nie moge wyjść z podziwu.. I to nie jest przecież jakaś tam bajka, tylko ralne życie, prawdziwi ludzie. A w nich głęboka wiara i cudowna miłość, która zdarza się tak rzadko.. To wszystko jest niesamowite!
"Każdy w sobie nosi te miliardy gwiazd, gasnących powoli jedna po drugiej, zjadanych przez troski,
choroby, nieszczęścia i kataklizmy, ale dużo ich – gwiazd, niezliczenie, miliardy i jeszcze ciągle nowe
się rodzą, i może to jest to właśnie, co trzyma nas. Może to jest to, ten ciężki cud, za sprawą którego
udaje się jednak wyleźć z mroków jamy na powierzchnię i żyje się dalej. Świeci się dalej."
choroby, nieszczęścia i kataklizmy, ale dużo ich – gwiazd, niezliczenie, miliardy i jeszcze ciągle nowe
się rodzą, i może to jest to właśnie, co trzyma nas. Może to jest to, ten ciężki cud, za sprawą którego
udaje się jednak wyleźć z mroków jamy na powierzchnię i żyje się dalej. Świeci się dalej."
/Edward Stachura, "Cała jaskrawość"/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz