Więcej zdjęć znajduje się w galerii http://picasaweb.google.pl/e132340/SUzbaWarszawa1617042010?authkey=Gv1sRgCO-D_djR18a-yQE Wszystkie są zmniejszone i gorszej jakości, ponieważ normalnie zajmują zbyt duzo miejsca jak na możliwości galerii internetowych ;-) Gdyby ktoś potrzebował większego rozmiaru, czy lepszej jakości konkretnych zdjęć np do wywołania czy druku, proszę pisać w komentarzach pod odpowiednimi postami. (dla uporzadkowania, bo na gg może się gdzieś zawieruszyć.) Mogę też poddawać zdjęcia obróbce jeśli ktoś sobie życzy.
pozdrawiam,
E.






































Przeniosłaś się na blogspota - nie wierzę!;) Teraz to wyżej jest, bardziej dostępnie i, dla mnie, bardziej obco.
OdpowiedzUsuń[czy ten nagłówek to twoja robota? i charakter pisma, i mój ukochany Włóczykij, który ostatnio, wraz z koszulką, wzbudził euforię w szkole;)... tak tu ładnie, herbaciano i domowo, nie chce się strony wyłączać. Och, E, zrób mi kiedyś szablon, taki o mnie i o tobie, i o innych, których znamy, i żeby była w nim cisza, herbata i wędrowanie.]
Patrzę na te zdjęcia i trochę mi szkoda, szczerze mówiąc. Nie doczekałam żadnej służby poza Lublinem, a chciałam. Czasem mi szkoda tych "jasnych oczu i ciepłych uścisków rąk". Czasem. Potem mija, bo przecież wiem, że nie zniosłabym dalszego tkwienia w harcerskim światopoglądzie. Brak mi chyba tylko tej bliskości.
Czy na ostatnim zdjęciu widnieje głowa któregoś z Polaszków?
[wiesz, zazdroszczę ci chyba tego opisu, jest... magnetyczny i... zapomniałam słowa. Napiszę, gdy sobie przypomnę.]
Naprawdę się za tobą stęskniłam.
Za moment uzupełnię w linkach - jestem na informatyce;).
Uff, ale się rozpisałam. To chyba twój pierwszy komentarz, prawda?;)
ten szablon to oczywiście moja robota, nie lubię się czuć obco w internecie, zawsze coś zmieniam, przekręcam, byle by było bardziej moje. Włóczykija cenie za to że jest włóczykijem, i za ciepły głos, nie mogło go tu zabraknąć, drugi wycinek pochodzi z mojego śpiewnika. Wiesz M, harcerski światopogląd nie jest taki zły. Bez niego nei byłabym teraz taka, jaka jestem.
OdpowiedzUsuńA jeśli chodzi o ostatnie zdjęcie, wszyscy wtedy poszli się przeciskać przez wąskie przejście obstawione policją, ja szłam na końcu i robiłam zdjęcia, nie znam nikogo z tego ostatniego ;-)
OdpowiedzUsuńPS. który opis?
Opis ciebie;).
OdpowiedzUsuńMasz rację, harcerski światopogląd w dużej mierze ukształtował też mnie, ale w końcu przestał chyba pomagać, a zaczął ograniczać.
Lubię Włóczykija za to, że jest włóczykijem i samotnikiem, za grę na organkach i pomocną dłoń. Zdaje się, że za te cechy właśnie jest taki popularny.
Jej, tu aż pachnie tobą - a to niesamowite osiągnięcie;).
myśle, że w tym przypadku może ograniczać tylko nasz własny umysł. PH napewno nie ogranicza, bynajmniej ja tak tego nie traktuje. Wydaje mi sie że twój problem leży w tym, że jest tu zbyt dużo ludzi o różnych charakterach, są też ci, którym musisz podlegać. A ty przecież wolisz życie samotnika. Nikt nad tobą, nikt pod tobą, ale i nikt obok ciebie..
OdpowiedzUsuńchociaż...mimo że ja wciąż jestem, czuje się coraz częściej samotna.
OdpowiedzUsuń"Tyle kilometrów masz za sobą"