Czasem jest taki stan, w którym człowiek nie zastanawia się nad problemami. Wie, że może osiągnąć wszystko, czego tylko pragnie. Wierzy w siebie, swoje możliwości. Emanuje szczęściem i radością. Jednak kieruje się realizmem, ideą złotego środka, marzy, lecz nie żyje jedynie pragnieniami.
Ten jeden dzień w tygodniu, a może i w roku, w którym słońce nieśmiało wygląda zza szarych budynków i zawstydza obopólną szarość, by powiedzieć nam, że owy dzień będzie najpiękniejszym dniem naszego życia. Dzień, w którym jadąc autobusem wystawiasz twarz ku słońcu by chłonąć przez szybę jego promyki mrugające do Ciebie zza mijanych drzew i uśmiechasz się z niczego, do niczego. Dzień, w którym masz ochotę biec przez park słuchając nieistniejącej melodii, jaką wygrywają liście szeleszczące pod Twoimi stopami. To taka chwila w życiu, kiedy siedząc w domu i czytając dawno już wypożyczoną książkę nagle spoglądasz przez okno, a w chwilę później ubierasz płaszcz, by znaleźć się na zewnątrz i poczuć jak mroźne powietrze otula Twoją twarz.. Jeden dzień spośród wielu, a jednak wyjątkowy jak żaden inny, w którym liczy się tylko uśmiech chociażby do przypadkowej osoby. To taki dzień, w którym zdarzyć może się wszystko.
"Niech lato pokocha Twoje serce. Na jesień jeszcze za wcześnie, za młodo umierać samotnie z czekoladą w ręku.."






Lubię. :-)
OdpowiedzUsuńTwoja zdjęciowa jesień wygląda na słoneczną i taką spokojną, wewnętrznie pogodną. I zawsze można popatrzeć na takie zdjęcia, i się rozjaśnić.
OdpowiedzUsuńChciałam ci powiedzieć, że czytam właśnie dalej Murakamiego, wolno, bo jak zwykle kryje więcej, niż się człowiek spodziewa, i czuję się jakaś powiązana kilkoma nićmi ze światem gdzieś tam, i bardzo, bardzo cię lubię;)
I mam coś dla ciebie: taka sama melodia, ale jest... czarująca;)
http://www.youtube.com/watch?v=uduCfpXUjCw
Strasznie miło mi się to czyta, naprawdę:-)
OdpowiedzUsuńco do melodii, bardzo pobudza wyobraźnię - przynajmniej u mnie;-) bardziej kojarzy mi się z wiosną!
;)
OdpowiedzUsuńChciałabym w ogóle obejrzeć z tobą "Ruchomy zamek", albo "Totoro", albo i to, i to. Myślę, że by ci się spodobało;).
obejrzymy przy najbliższej okazji w wolnym czasie ;-)
OdpowiedzUsuń