"Słuchać odgłosów życia nieznanego, które pulsuje w ciepłym oddechu lata i zapachu rozkwitających roślin.
Słuchać, czuć, patrzeć, a potem iść brzegiem rzeki aż do jej źródeł. Jak długo to trwa. Jakie to czasem jest uciążliwe.
W miarę, jak koryto staje się węższe, rośliny są coraz obfitsze, a kamienie bardziej ostre. Zadrapie się rękę,
zwichnie się nogę. Ale to nie ma znaczenia. Zakochane w wysiłkach i w tajnikach natury dojdziemy do końca.
Pójdziemy w górę rzeki aż do jej źródeł... Aż do jej źródeł."
Nie chcesz słyszeć, że do wiosny jeszcze tyle trzeba przeżyć.

jak ja chcę słońca już, wiosny i gór !
OdpowiedzUsuńjuż niedługo:-) zaraz marzec , a w góry pojedziemy w sierpniu;-)obiecuje:-*
OdpowiedzUsuńpewnie wygladalas przez okno po to zeby zobaczyc moj blok :-)
OdpowiedzUsuńno ba:D skąd wiedziałaś?
OdpowiedzUsuńAle tu słonecznie! E, poproszę zdjęcia z wczoraj! prosi
OdpowiedzUsuńCzasem jeszcze podnoszę głowę
OdpowiedzUsuńi długo patrzę w niebo...;-)
Dodam zdjęcia jak tylko przebrne przez środę Ad;-)
OdpowiedzUsuńCześć Agata;-)