Wiosny! Nie mogę się już doczekać kiedy w końcu wyjdzie słońce i rankiem zamiast chować się głębiej pod kołdrę, otworze okno i poczuje jego ciepło. Tak bardzo mi go trzeba! Po dziurki w nosie mam już tych zaliczeń i egzaminów, robie wszystko tylko nie to.. unikam jak ognia, odkładam na ostatnią chwilę. Do tej pory byłam szczęściarzem i nie spotkała mnie żadna poprawka, (oby i tym razem się udało ;-)
Więc korzystając z okazji (śmiech) w końcu udało mi się obejrzeć film, na który polowałam już od dłuższego czasu - Besie z Południowych Krain. Od bardzo bardzo dawna nie oglądałam lepszego a to z tego względu, że gdy już się skończył zmienił totalnie moje podejście do życia i tylko utwierdził w przekonaniu w którym żyję już od dłuższego czasu, że "świat za tamą" różni się ogromnie od tego, w którym ja chciałabym przebywać. I nie mówie tutaj o smrodzie, totalnym ubóstwie, chorobach, tylko o wolności, sile, prawdziwych celach ,o stosunku do świata i samego siebie.
Jesteśmy tylko małą cząstką wielkiego wszechświata, każda do siebie pasuje. Jeśli którejś zabraknie, wszystko umiera"
Powyżej moje ilustracje z grafiki wydawniczej






też zachwyciła mnie historia Hushpuppy i muzyka ;)
OdpowiedzUsuńE.! Jaram się, jutro zimowisko! I niech Cię do niego nie opuści ten Twój żądny słonecznych przygód nastrój!
OdpowiedzUsuń:}