sobota, 6 kwietnia 2013

Wielka noc



Próbuje skupić uwagę tylko i wyłącznie na bieżącej chwili. Tu i teraz. I nie mogę się zniechęcać gdy ucieka ona w analizowanie wydarzeń i stanów z przeszłości. Jak dotąd niewielu ludzi na kuli ziemskiej jest w stanie utrzymać stan ciągłej obecności, jest to trudne, ale niezwykle przydatne. Zwłaszcza teraz absolutnie u mnie pożądane. Coraz częściej jestem nieobecna, bujam gdzieś w myślach albo i w totalnej pustce, zawieszeniu. Sama sobie odmawiam posłuszeństwa, choć sumienie mówi zupełnie co innego - rób coś, działaj bo wszystko prześpisz, przegapisz. Za dużo stresu, za dużo lęku i nieprzyjemności i w ogóle wszystkiego co negatywne. Trzeba więcej działać, nie spać i nie analizować tyle. być odważniejszym, śmiało iść na przód i podążać za marzeniami. Myśleć pozytywnie!


A teraz trochę "mojej cichej" Wielkanocy

kucharka doskonała;-)
babucha.
ruchliwa Justyna;-)
głód, mróz i bieda gwiżdże
Może kurę? 12 zł tylko
Roszpunka moja:-) Zawsze znajdzie mi zajęcie
Wyludniały rynek
Wody to tu akurat pod dostatkiem.




Koniec ze spaniem, budzimy się do życia. Ograniczenia nie istnieją, Najlepsza motywacja- marzenia!






4 komentarze:

  1. no wiem wiem.. fota w kiblu jest poniżej poziomu;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. fota w kiblu ;)
    ciężko tu zostawić komentarz. zgadzam się w jednym, że ciężko, ale warto jest nauczyć się być w teraźniejszości. Albo - jak wolę - obserwować teraźniejszość w całej jaskrawości.
    a filmik yt wartościowy ;)

    OdpowiedzUsuń