czwartek, 9 maja 2013

Zawieprzyce

Ostatnio miałam okazję gościć na pikniku w Zawieprzycach, gdzie odbywały się pokazy rycerskie, tańce, swawole warsztaty i innego rodzaju atrakcje których było naprawde sporo jak na tak małą mieścine. Pogoda była wręcz idealna a okolica miejscem do którego warto wrócić innego, mniej hucznego dnia żeby odpocząć i pochłaniać naturę w stu procentach, zwłaszcza że jest naprawdę niedaleko. 


8 komentarzy:

  1. A jak to się stało, że cię tam przywiało?
    Ładnie to wygląda, kolorowo, kilka rzeczy ciekawych, a jednak mam trochę mieszane uczucia.
    Lubuję twój nowy cytat w opisie. Przybyłe linki też zwędrowałam, a co ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ tam klimatycznie! Chyba że to zasługa zdjęć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj M. ty to zawsze coś znajdziesz:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Eliza z kuszą? Zaczynam się bać obozu! Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  5. Taka moja rola, znajdywacza ;) Są ci, co nie znajdują, i ci, co znajdują za tamtych :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Znowu się poczepiam :D Bardzo mnie ciekawi, czy cytat z "Gry w klasy" sama w książce wynalazłaś, czy też jest on znaleziony w jakichś zbiorach cytatów? Bo dokładniej to chciałabym wiedzieć, jeśli czytałaś "Grę w klasy", to co o niej sądzisz.
    A już tak poza tym, cytat sam w sobie jest ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. znalazłam w cytatach gdzieś, nie czytałam
    Jakby nie był ładny to bym nie napisała go tutaj;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomijając, że cytat jest bardzo w książkę "wsiąknięty", a książka jest o wyłażeniu z wszelkich zasad, aby poczuć się wolnym (moim zdaniem). Jak to pominąć, to cytat sam w sobie ładny :P
    A książka błe, nie podobała mi się. Dobra wiadomość jest taka, że kilku innym molom książkowym też nie:D

    OdpowiedzUsuń