Ostatnio miałam okazję gościć na pikniku w Zawieprzycach, gdzie odbywały się pokazy rycerskie, tańce, swawole warsztaty i innego rodzaju atrakcje których było naprawde sporo jak na tak małą mieścine. Pogoda była wręcz idealna a okolica miejscem do którego warto wrócić innego, mniej hucznego dnia żeby odpocząć i pochłaniać naturę w stu procentach, zwłaszcza że jest naprawdę niedaleko.























































A jak to się stało, że cię tam przywiało?
OdpowiedzUsuńŁadnie to wygląda, kolorowo, kilka rzeczy ciekawych, a jednak mam trochę mieszane uczucia.
Lubuję twój nowy cytat w opisie. Przybyłe linki też zwędrowałam, a co ;)
Ależ tam klimatycznie! Chyba że to zasługa zdjęć ;)
OdpowiedzUsuńoj M. ty to zawsze coś znajdziesz:P
OdpowiedzUsuńEliza z kuszą? Zaczynam się bać obozu! Sylwia
OdpowiedzUsuńTaka moja rola, znajdywacza ;) Są ci, co nie znajdują, i ci, co znajdują za tamtych :P
OdpowiedzUsuńZnowu się poczepiam :D Bardzo mnie ciekawi, czy cytat z "Gry w klasy" sama w książce wynalazłaś, czy też jest on znaleziony w jakichś zbiorach cytatów? Bo dokładniej to chciałabym wiedzieć, jeśli czytałaś "Grę w klasy", to co o niej sądzisz.
OdpowiedzUsuńA już tak poza tym, cytat sam w sobie jest ładny ;)
znalazłam w cytatach gdzieś, nie czytałam
OdpowiedzUsuńJakby nie był ładny to bym nie napisała go tutaj;-)
Pomijając, że cytat jest bardzo w książkę "wsiąknięty", a książka jest o wyłażeniu z wszelkich zasad, aby poczuć się wolnym (moim zdaniem). Jak to pominąć, to cytat sam w sobie ładny :P
OdpowiedzUsuńA książka błe, nie podobała mi się. Dobra wiadomość jest taka, że kilku innym molom książkowym też nie:D