niedziela, 12 stycznia 2014

Fabryka

Nie opuściłam bloga, jest prawdopodobieństwo dość spore, że nie pisałam z braku czasu bo przecież tyle pięknych rzeczy dzieje się w około, ale bardziej prawdopodobne wydaje się być to, że nabrałam jakiegoś dziwnego dystansu do siebie. Za bardzo się od siebie oddalam, tak że czasami się nie poznaje. I ta głupia choroba tak strasznie wyniszczyła mnie w środku, zburzyła cały mój porządek, cały mój wewnętrzny spokój, że muszę sobie teraz codziennie powtarzać - Jesteś wspaniała, jesteś dobrym człowiekiem, robisz dużo dobrego dla innych więc uwierz w siebie - co ma być to będzie, wykorzystaj czas! Może wręcz za często to robie, ale chyba właśnie najbardziej teraz tego potrzebuje, o tym się zapomina a ja jestem zapominalska. Swoją drogą to tak na dłuższą mete można ześwirować. Potrzeba dobrych słów, potrzeba gestów, LUDZI, pięknych chwil, czułości, zwykłej, prostej życzliwości i nienarzekania, UŚMIECHU! wystarczy brak jakiegoś składnika i cała fabryka przerywa produkcje. Można zrobić czekoladę bez mleka? Nie można. Nie będzie to wtedy czekolada, tylko zwyczajne kakao, które samo w sobie jest gorzkie i mało atrakcyjne w spożyciu. Póki co wszystko stoi, jak na złość, akurat wtedy kiedy powinno działać na pełnych obrotach.



1 komentarz:

  1. Ja ci też powtórzę, że jesteś wspaniała ;) Gdzie zdjęcia i wpis zimowiskowy?! Ja już swój machnęłam :D

    OdpowiedzUsuń