piątek, 22 października 2010

Pewnego październikowego wieczoru



Życie byłoby mniej piękne, gdyby nie było tych
wysiłków ku lepszemu, tego powolnego zdobywania
doskonałości. Możesz go nie podejmować. Jesteś
wolna. Możesz je odrzucić. Pozostać nisko przy
ziemi, poprzestać na małym, bawiąc się kwiatami w
cieniu wielkich drzew. Pola, kołyszące się trawy i
lekkie zapachy są piękne. Ale ja kocham to, co
ciężkie, co trudne, prawie niewykonalne - śmiałe
marzenia wielkich ludzi. Szczerość jasnego
spojrzenia, poza którym czujemy głęboką duszę.
Czyż to nie jest odległy ideał, do którego zmierza
ludzkość od wieków? Widocznie trudny do
osiągnięcia jest ten ideał, skoro żaden ludzki
wysiłek dotąd go nie zrealizował...

Głupie E, aleś się wkopało..

3 komentarze:

  1. Moja Bardzo Mi Droga E, rzadziej komentuję twego zacnego bloga, albowiem jest to cholernie trudne. Zwłaszcza, kiedy są to posty harcerskie - przecież nie będę w kółko pisała "o, poznaję!";).

    Ten jednakowoż b. harcerski nie jest, więc się odzywam.
    Powiedz mi, skąd ten cytat? Strzelałabym z "Księgą jaszczurki", ale nie wszystko stamtąd musi pochodzić.
    W jaki ciężki wysiłek/marzenie się wkopałaś?

    OdpowiedzUsuń
  2. E, w trybie natychmiastowym proszę zamieścić mi tu zdjęcia. Już czekam i czekam i doczekać się nie mogę! :* Ad. (Dobrze nam dziś poszło! :D)

    OdpowiedzUsuń
  3. KIEDY WSTAWISZ ZDJĘCIA Z GRY PO LUBLINIE :)

    OdpowiedzUsuń