sobota, 7 kwietnia 2012

Znów odnajdę siebie


"Nowej chęci do życia
nabierają kwiaty.
Znów maleńką nadzieję
dajesz dobry Boże.

Będzie lepiej, musi być
jeśli jeszcze chce się żyć.
Będzie lepiej, nie inaczej."


Tak często teraz marzę. O wietrze, o łąkach
o szumie traw, zieleni słońca
Tak często jestem już nieobecna, tutaj
W tym świecie.
Smutno mi jak wyglądam za okno, gdy patrze na tych wszystkich ludzi
idących gdzieś w pośpiechu, zmartwionych
Gdybym miała tak przeżyć życie - przeistnieć
od dnia do dnia
to byłoby największe marnotrawstwo.
A jeśli utraciłabym wiarę w Boga, siebie i innych ludzi
wszystko co robie byłoby puste i pozbawione sensu.

Wieczorami otwieram wyobraźnię i marzę
o szumie traw, zieleni słońca
Tak często jestem już nieobecna, tutaj
W tym świecie.


"Pękną pąki, zagrzmi w chmurach
znów odnajdę siebie w górach.
Tak niewiele trzeba,
by sięgnąć po kawałek nieba."

7 komentarzy:

  1. ja chyba już nie wytrzymam jak nie pojadę w góry,no!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczoraj byłam na Turbaczu- prawie dwa metry śniegu, pod szczytem piękne białe drzewa, a niżej maleńkie krokusy na halach. Ciepła herbata na Starych Wierchach... Do zobaczenia latem na szlaku!
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. było mnie zabrać ze sobą:-) do zobaczenia, a jakże!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też chcę w góry!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gór! Tu teraz! Przejrzałam już wszytskie foldery ze zdjęciami z gór... :-(

    OdpowiedzUsuń
  6. 4 zdjecie- moje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń