niedziela, 16 grudnia 2012

Dobry czas



[w końcu] Nastał taki dziwny czas, długo wyczekiwany, kiedy wszystko na nowo zaczyna mnie cieszyć - nienajładniejszy sweter, niespalone ciasto, śnieg za oknem, kawa o smaku szarlotki, zdjęcia, poznawanie nowych ludzi, spotykanie tych dawno niewidzianych, uśmiechanie się do dzieci, słuchanie dziwnej muzyki, wywalanie się z blachą ciasta w autobusie, bieganie po schodach, zrywanie sopli z dachów, przegrywanie w kręgle, myślenie o bzdurach, żartowanie z samej siebie i z innych, pisanie listów, włóczenie się po mieście, długie wieczory, senne poranki, duużo czekolady i mleka, dźwięk gitary i przychodzącej wiadomości, chodzący za grubi mikołajowie, kolorowe lampki, zapach choinek, ludzie wierzący w koniec świata i to, że w końcu zaczyna się wszystko układać, że powracają marzenia, przychodzą do głowy nowe pomysły, plany i wyobrażenia. Że nareszcie zaczynam wierzyć że nie zawale tego tak bezmyślnie, co jest przecież takie łatwe..I chociaż wciąż mam nieodpartą ochotę przespać ten czas, zapaść w długi sen zimowy to nie poddam się. Będę walczyć o każdy dzień, każdy uśmiech, każdą radość. Nie ma tu miejsca na wegetację. Obudzę się rano, zrobię co do mnie należy a gdy przestanie mi się chcieć wyjdę na mroźne powietrze i pooddycham nim, aż otrzeźwieje. I wrócę i zacznę wszystko od nowa jeśli trzeba. I nie zgubie tego. Nie tym razem.


Mam najdziwniejszy uśmiech na świecie. O ile można to nazwać uśmiechem a nie szczerzeniem zębów. Mimo to lubię, bardzo lubię się uśmiechać a jeszcze bardziej mieć do tego dobry powód!

7 komentarzy:

  1. cieszę się że u Ciebie tak dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. to jest wiele-mówiący-okrzyknik, w zamierzeniu mający przedstawiać intensywność wrażeń :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Raz dobrze, raz źle, ale nie ma co się martwić szkoda czasu;-)
    jesteś niejednoznaczna M:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedy wszystko zaczyna Cię cieszyć...jak Ty to robisz?? :-)

    Lubię Twój uśmiech, chociaż kojarzy mi się z uśmiechem wariata :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o, mi w sumie też czasem się tak kojarzy ;)

    OdpowiedzUsuń