poniedziałek, 27 stycznia 2014

Bradiaga I

Wracam do pisania, do utrwalania wspomnień i do zdjęć, które są przecież częścią mnie, bez nich robi się jakoś pusto i cicho.. Bardzo się cieszę że ten wyjazd się odbył, włożyłam w niego całą swoją siłę i energię, a przede wszystkim serce. Wiele rzeczy nie wyszło i niekoniecznie było tak, jak bym dokładnie tego chciała, ale z każdym krokiem jest coraz lepiej, pewniej, weselej. Mam nadzieję że to dopiero początek!

 w pociagu do Krakowa

 :-)
 Mina Mery - bezcenna
 Sowińskiego 10B ;-) 3 LDW poleca!

 Wadowicka pizza
 W oczekiwaniu na KREMÓWKI!

 W drodze...
 TU WSZYSTKO SIĘ ZACZĘŁO!:-)
 PKS WW (Wadowice Widmo). Nie polecamy. Natomiast Biedra zawsze spoko;-)
Zachłanność nie popłaca! (Jagody w środku zimy to jest coś!)
 Kompresja chlebowa
 Siostry najlepsze na świecie!


 :-)!

 katar, katar, katar!
 Park Żywiecki




 Nasz obiad.
 Ku górze Grojec


 Zdobywcy!
 Zwardoń i jego ZIMA!

 Kabina Teleportacji
 Wędrowniczki w kuchni:P
 Baba Jaga!
 Najlepsze uczucie na świecie! Ręce ogrzane ciepłem kominka w mroźny zimowy dzień!
 .. i gorąca herbata!
 Buka robi zdjęcie :D


 Prze-pięknie jest!
E psuje zdjęcie ;-) 
 Brakuje tylko Bilba


 Zapałki Gałązki


 Rozpalamy ognicho:-)


 Nasza Chatka.
 :D
 Bądźmy poważni, może nas nie zauważą!
 Są turyści, jest impreza!;-)
 Czekolaaada!!


Wstać skoro świt i ruszyć w powrotną drogę do domu.. 

 a w pociągu..
 Impreza!


PKP pozdrawia!

Świat pełen jest szczegółów, od których zaczynają się historie..

5 komentarzy:

  1. Moja najukochańsza Bradiaga I <3 PS. Widzę, że superzapałki zyskały nową nazwę? Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż nie wiem, co właściwie komentować. Podczas oglądania zdjęć stwierdziłam, że właściwie podobało mi się jeszcze bardziej, niż myślałam.
    Urywki: jestem wybitnie niefotogeniczna :D, ta Paulina na przedkremówkowym zdjęciu, fioletowe usta Gałęzi, podpis pod świnką (!), to, że Hono ma moje buty i to dziwnie wygląda :D, Paulina w kuchni, Asia przy babie jadze [swoją drogą, chodziło to za mną po powrocie...], wszystko wszystko wszystko...
    A gdzie były te drzwi PKP z ostatniego zdjęcia? Nie kojarzę ich o.0

    OdpowiedzUsuń
  3. Myśle S, że ta nazwa by się zgadzała idealnie:D

    M,Jak wysiadałyśmy z pociągu do Lublina- drzwi do następnego wagonu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej lubię to zdjęcie z Waszymi długimi nogami ;))) *_*

    OdpowiedzUsuń